Logo kancelaria adwokacka Adwokat Damian Dobosz

WITAMY NA STRONIE KANCELARII ADWOKACKIEJ Adwokat Częstochowa Adwokat Lubliniec ADWOKAT KATOWICE KANCELARIA ADWOKACKA Adwokat Damian Dobosz

Adwokat Damian Dobosz

Utrudnianie kontaktów z dzieckiem – jak je udowodnić i co może zrobić rodzic?

Kolejny weekend i kolejny kontakt, który nie dochodzi do skutku. Raz dziecko jest chore, innym razem ma inne plany albo „samo nie chce jechać”. Wyjaśniam, jak dokumentować utrudnianie kontaktów, jakie znaczenie mają wiadomości i świadkowie, kiedy można żądać zapłaty sumy pieniężnej oraz jak sąd ocenia odmowę kontaktu wynikającą z zachowania dziecka.
Utrudnianie kontaktów z dzieckiem – jak je udowodnić i jakie działania może podjąć rodzic

Utrudnianie kontaktów z dzieckiem – jak je udowodnić i co może zrobić rodzic?

Przyjeżdżam po dziecko zgodnie z postanowieniem sądu, a za każdym razem słyszę coś innego: dziecko jest zmęczone, ma inne plany, nie chce jechać albo właśnie źle się czuje. Po kilku miesiącach kontaktów praktycznie już nie ma.

W sprawach rodzinnych utrudnianie kontaktów rzadko wygląda jak jedno spektakularne zdarzenie. Znacznie częściej jest to seria pozornie drobnych sytuacji, które powtarzane przez wiele tygodni lub miesięcy prowadzą do stopniowego zanikania relacji dziecka z drugim rodzicem. Jeden weekend wypada z powodu choroby, kolejny z powodu urodzin koleżanki, później dziecko „samo nie chce”, telefon pozostaje bez odpowiedzi, a propozycja terminu zastępczego nigdy się nie pojawia.

W mojej praktyce właśnie dlatego zwracam szczególną uwagę na chronologię zdarzeń. Pojedyncza odmowa wydania dziecka może mieć racjonalne uzasadnienie. Jeżeli jednak podobny schemat powtarza się regularnie, a rodzic sprawujący codzienną opiekę nie podejmuje rzeczywistych działań umożliwiających kontakty, powstaje już zupełnie inny obraz sytuacji.

Prawo traktuje kontakty rodzica i dziecka bardzo poważnie. Zgodnie z art. 113 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego rodzice oraz dziecko mają prawo i obowiązek utrzymywania ze sobą kontaktów, niezależnie od władzy rodzicielskiej. Kontakty obejmują zarówno spotkania i zabieranie dziecka poza miejsce jego pobytu, jak również rozmowy telefoniczne, korespondencję i kontakt za pomocą środków komunikacji elektronicznej.

Utrudnianie kontaktów może przybierać bardzo różne formy

Najbardziej oczywista sytuacja występuje wtedy, gdy rodzic przyjeżdża po dziecko zgodnie z orzeczeniem sądu, a drugi rodzic po prostu odmawia jego wydania. W rzeczywistych sprawach zachowania są jednak często mniej jednoznaczne.

Może chodzić o regularne organizowanie dziecku innych atrakcji dokładnie w czasie kontaktu, informowanie o rzekomej chorobie bez podania żadnych szczegółów, wielokrotne skracanie spotkań, zmianę miejsca przekazania dziecka w ostatniej chwili, niewpuszczanie rodzica do miejsca odbioru, ingerowanie w rozmowy telefoniczne albo stałe pozostawanie przy dziecku mimo orzeczenia przewidującego samodzielny kontakt.

Utrudnianie może również polegać na zachowaniu bardziej subtelnym. Rodzic formalnie mówi dziecku, że „może jechać”, jednocześnie okazując niepokój, niezadowolenie albo sugerując, że podczas jego nieobecności wydarzy się coś nieprzyjemnego. Ocena takich sytuacji jest oczywiście trudniejsza i wymaga znacznie bardziej starannego materiału dowodowego.

Dlatego w sądzie większe znaczenie od samego stwierdzenia:

Matka dziecka utrudnia mi kontakty

ma dokładne opisanie co robiła, kiedy to miało miejsce, jak często się powtarzało i czym można to wykazać.

Kontakty z dzieckiem są niezależne od władzy rodzicielskiej

Rodzice często utożsamiają te dwie kwestie. Tymczasem Kodeks rodzinny i opiekuńczy wyraźnie oddziela kontakty od władzy rodzicielskiej. Nawet ograniczenie władzy jednego z rodziców nie oznacza automatycznie ograniczenia jego kontaktów z dzieckiem.

Jeżeli dobro dziecka wymaga ograniczenia kontaktów, sąd może wprowadzić odpowiednie rozwiązania: zakazać zabierania dziecka poza miejsce zamieszkania, zarządzić spotkania w obecności drugiego rodzica, kuratora lub innej osoby, ograniczyć kontakty do komunikacji na odległość, a w najpoważniejszych sytuacjach także ich zakazać. Takie ograniczenie powinno jednak wynikać z rozstrzygnięcia sądu opartego na dobru dziecka.

Rodzic nie powinien samodzielnie zastępować sądu i uznawać, że kontakty określone prawomocnym postanowieniem przestały obowiązywać tylko dlatego, że uważa je obecnie za niewłaściwe.

Jeżeli pojawiły się nowe okoliczności rzeczywiście zagrażające dziecku, właściwą drogą jest wystąpienie do sądu o zmianę kontaktów. Art. 113⁵ k.r.o. wprost pozwala sądowi zmienić wcześniejsze rozstrzygnięcie, jeżeli wymaga tego dobro dziecka.

Jak udowodnić utrudnianie kontaktów?

Najskuteczniejszy materiał dowodowy zwykle powstaje przez dłuższy czas. Nie warto czekać kilka miesięcy, a później próbować z pamięci odtworzyć kilkanaście nieudanych spotkań.

Dobrym rozwiązaniem jest prowadzenie prostego zestawienia:

Termin kontaktu Co miało się odbyć Co rzeczywiście się wydarzyło Przyczyna podana przez drugiego rodzica Dowód
12.09.2026 sobota 10:00–18:00 dziecko niewydane „nie chce jechać” SMS + świadek
26.09.2026 weekend z noclegiem odwołany godzinę wcześniej „źle się czuje” Messenger
10.10.2026 sobota 10:00–18:00 rodzic czekał pod domem brak odpowiedzi wiadomości + lokalizacja
24.10.2026 weekend kontakt skrócony do 2 godzin inne plany dziecka SMS

Po kilku miesiącach taka chronologia potrafi powiedzieć sądowi znacznie więcej niż ogólne twierdzenie o ciągłym utrudnianiu spotkań.

Warto zapisywać również kontakty, które odbyły się prawidłowo. Pokazuje to rzeczywisty przebieg sytuacji i zwiększa wiarygodność materiału.

Wiadomości SMS, Messenger i WhatsApp

Korespondencja pomiędzy rodzicami jest w takich sprawach jednym z najbardziej naturalnych dowodów.

Może pokazywać, że rodzic regularnie potwierdzał przyjazd, prosił o przygotowanie dziecka, proponował termin zastępczy, próbował dowiedzieć się o przyczynie odwołania spotkania albo informował, że czeka w umówionym miejscu.

Równie istotne mogą być odpowiedzi drugiej strony:

„Nie wydam ci go.”

„Powiedział, że nie chce, więc nie jedzie.”

„Mamy dzisiaj inne plany.”

„Możesz go zobaczyć tylko przy mnie.”

Oczywiście każda wiadomość musi zostać oceniona w kontekście całej sytuacji. Jednorazowa zmiana planów uzgodniona przez rodziców wygląda zupełnie inaczej niż wielomiesięczny schemat odwoływania praktycznie każdego kontaktu.

Warto zachowywać całą rozmowę, wraz z datą i kontekstem, zamiast wykonywać wyłącznie pojedynczy zrzut ekranu zawierający jedno najbardziej korzystne zdanie.

Pisz tak, jak gdyby korespondencję miał później przeczytać sąd

To jedna z najbardziej praktycznych zasad.

Jeżeli kontakt nie doszedł do skutku, emocjonalna wiadomość:

Pożałujesz tego, zobaczysz, co ci zrobię w sądzie!

może później przysporzyć więcej problemów niż korzyści.

Znacznie lepiej napisać spokojnie:

Byłem dzisiaj o godzinie 10:00 w miejscu wskazanym w postanowieniu. Kontakt nie został zrealizowany. Proszę o informację, z jakiego powodu oraz o wskazanie terminu, w którym możliwe będzie jego odrobienie.

Taka wiadomość dokumentuje zdarzenie, pozwala drugiemu rodzicowi przedstawić stanowisko i jednocześnie pokazuje gotowość do rozwiązania problemu.

Nie polecam również prowokowania drugiej strony tylko po to, aby zdobyć „dobrego SMS-a do sądu”. Korespondencja tworzona sztucznie pod przyszłą sprawę bardzo często wygląda dokładnie tak, jak została stworzona.

Świadkowie niewydania dziecka

Świadkiem może być osoba, która była obecna podczas próby realizacji kontaktu i rzeczywiście widziała przebieg zdarzenia.

Może potwierdzić, że rodzic przyjechał o właściwej godzinie, czekał w umówionym miejscu, drugi rodzic odmówił przekazania dziecka albo że nikt nie pojawił się w miejscu określonym przez sąd.

Znacznie mniejszą wartość dowodową ma świadek, który zeznając wie jedynie od rodzica:

Opowiadał mi później, że była żona nie wydała mu dziecka.

Dlatego jeżeli konflikty przy przekazywaniu dziecka regularnie się powtarzają, obecność osoby trzeciej może mieć praktyczne znaczenie. Nie oznacza to oczywiście, że każde spotkanie powinno zamienić się w demonstracyjne gromadzenie świadków wokół dziecka.

Czy wzywać Policję?

Interwencja Policji może czasem potwierdzić, że rodzic stawił się w określonym miejscu i kontakt nie został zrealizowany. Nie należy jednak traktować funkcjonariuszy jako organu, który przy każdym sporze rodzinnym rozstrzygnie na miejscu, kto ma rację i przymusowo zrealizuje kontakt.

Sprawy dotyczące wykonywania kontaktów należą przede wszystkim do sądu rodzinnego.

Jeżeli sytuacja przebiega spokojnie, znacznie ważniejsze może być konsekwentne dokumentowanie kolejnych zdarzeń. Policję należy oczywiście wezwać wtedy, gdy sytuacja wiąże się z przemocą, zagrożeniem bezpieczeństwa albo zachowaniem wymagającym jej interwencji.

Dziecko samo nie chce jechać – jedna z najtrudniejszych sytuacji

W praktyce jest to prawdopodobnie najczęściej podawane wyjaśnienie niewykonanego kontaktu.

Stanowisko dziecka ma znaczenie. Art. 113¹ k.r.o. nakazuje przy ustalaniu kontaktów uwzględniać jego rozsądne życzenia, a sąd w odpowiednich warunkach może także dziecko wysłuchać.

Nie oznacza to jednak, że samo zdanie:

Nie chcę jechać do taty.

automatycznie zwalnia rodzica sprawującego codzienną opiekę z jakiegokolwiek działania.

Trzeba ustalić przyczynę odmowy, wiek i dojrzałość dziecka, dotychczasową relację z drugim rodzicem oraz zachowanie obojga dorosłych. Inaczej ocenia się lęk wynikający z rzeczywistego niebezpiecznego zachowania rodzica, inaczej konflikt lojalnościowy, a jeszcze inaczej typowy sprzeciw dziecka, które wolałoby zostać w domu przy komputerze albo pójść na urodziny kolegi.

Ten problem szerzej omawiam w osobnym artykule „Dziecko nie chce jechać do ojca lub matki. Czy trzeba je zmuszać do kontaktów?”

Rodzic nie musi stosować wobec dziecka siły, ale nie powinien pozostawać całkowicie bierny

To rozróżnienie jest bardzo istotne. Trudno oczekiwać od rodzica, aby fizycznie wpychał płaczące dziecko do samochodu drugiego rodzica. Równocześnie wykonywanie orzeczenia o kontaktach wymaga zwykle czegoś więcej niż zadania dziecku pytania:

Chcesz dzisiaj jechać do taty?

i zakończenia sprawy po odpowiedzi przeczącej.

Znaczenie może mieć to, jak rodzic przygotował dziecko do spotkania, co mówił o drugim rodzicu, czy wspierał utrzymanie relacji, czy próbował spokojnie wyjaśnić dziecku ustalony plan oraz czy szukał rozwiązania, gdy pojawił się rzeczywisty problem.

Sąd Najwyższy w uchwale z 28 kwietnia 2022 r., III CZP 87/22, wskazał, że z uregulowania kontaktów wynika również obowiązek takiego zachowania rodzica sprawującego pieczę, które jest niezbędne do ich prawidłowego wykonywania.

Ta zasada ma ogromne znaczenie przy ocenie powtarzanego argumentu, że rodzic niczego nie zakazał, a jedynie pozostawił decyzję dziecku.

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2022 r. zmienił zasady stosowania sankcji

22 czerwca 2022 r. Trybunał Konstytucyjny w sprawie SK 3/20 orzekł, że przepisy pozwalające nakładać sumy pieniężne za niewykonywanie kontaktów są niezgodne z Konstytucją w takim zakresie, w jakim niewykonanie obowiązku wynika z zachowania dziecka niewywołanego przez osobę, pod której pieczą ono pozostaje.

Ma to bardzo praktyczne znaczenie.

Jeżeli rodzic rzeczywiście przygotowuje dziecko do kontaktu, wspiera jego relację z drugim rodzicem i podejmuje racjonalne działania zmierzające do wykonania orzeczenia, a do kontaktu mimo tego nie dochodzi wyłącznie z powodu autonomicznej postawy dziecka, zastosowanie mechanizmu sum pieniężnych wymaga uwzględnienia tego ograniczenia.

Sprawa nie kończy się jednak na samym stwierdzeniu dziecka, że nie chce się spotkać.

Sąd Najwyższy w 2025 r.: trzeba badać, skąd bierze się postawa dziecka

Bardzo istotne doprecyzowanie przyniosła uchwała Sądu Najwyższego z 3 października 2025 r., III CZP 20/25.

Sąd Najwyższy przyjął, że okoliczność, iż rodzic nie wykonuje obowiązków dotyczących kontaktów ze względu na postawę dziecka, nie wyłącza możliwości nakazania zapłaty także wtedy, gdy postawa dziecka wynika z zachowania obojga rodziców.

To bardzo ważna wskazówka dla praktyki.

Sąd powinien więc analizować nie tylko:

Czy dziecko odmówiło?

lecz również:

Dlaczego dziecko odmówiło i jaki wpływ na tę sytuację miało zachowanie każdego z rodziców?

W wieloletnim konflikcie rodzinnym odpowiedź może wymagać opinii psychologicznej, badania OZSS, informacji od kuratora albo analizy całego sposobu funkcjonowania rodziny.

Kiedy OZSS może mieć znaczenie?

Jeżeli kontakty przez dłuższy czas nie dochodzą do skutku, dziecko zdecydowanie odmawia spotkań, a rodzice całkowicie inaczej opisują przyczynę problemu, sama analiza SMS-ów może nie wystarczyć.

Sąd może potrzebować wiadomości specjalnych dotyczących relacji dziecka z rodzicami, źródeł jego lęku lub niechęci, kompetencji wychowawczych oraz wpływu konfliktu rodzinnego na dziecko.

Właśnie w takich sprawach duże znaczenie może mieć opinia OZSS.

Na blogu omawiam już osobno jak wygląda badanie OZSS, o co pytani są rodzice i jakie testy mogą się pojawić, dlatego tutaj warto połączyć oba teksty linkiem wewnętrznym.

Jak działa postępowanie o wykonywanie kontaktów?

Jeżeli kontakty zostały określone w orzeczeniu sądu albo w ugodzie zawartej przed sądem lub mediatorem, Kodeks postępowania cywilnego przewiduje szczególny mechanizm ich wykonywania.

Pierwszym etapem może być zagrożenie nakazaniem zapłaty oznaczonej sumy pieniężnej za każde naruszenie obowiązku. Art. 598¹⁵ k.p.c. przewiduje taki mechanizm zarówno wobec osoby sprawującej pieczę nad dzieckiem, która nie wykonuje obowiązków dotyczących kontaktów, jak również wobec rodzica uprawnionego do kontaktów, jeżeli to on narusza obowiązki wynikające z orzeczenia lub ugody.

Jeżeli mimo wcześniejszego zagrożenia naruszenia nadal się powtarzają, sąd może przejść do drugiego etapu i nakazać zapłatę należnej sumy, ustalając jej wysokość odpowiednio do liczby naruszeń.

Nie jest więc trafne potoczne określenie, że sąd po prostu „daje karę za jeden niewydany weekend”. Mechanizm jest bardziej uporządkowany i wymaga analizy sposobu wykonywania konkretnego orzeczenia.

Sankcja może dotyczyć również rodzica, który sam nie realizuje swoich kontaktów

Ten aspekt bywa pomijany.

Kontakty są prawem i obowiązkiem rodzica i dziecka. Jeżeli rodzic domaga się bardzo szerokich spotkań, a następnie regularnie po dziecko nie przyjeżdża, odwołuje kontakty w ostatniej chwili albo oddaje dziecko znacznie wcześniej w sposób naruszający orzeczenie, również jego zachowanie może podlegać ocenie.

Sąd Najwyższy w uchwale z 13 kwietnia 2022 r., III CZP 76/22, potwierdził możliwość zagrożenia sumą pieniężną rodzicowi uprawnionemu do kontaktów także wtedy, gdy w ugodzie opisano je jako jego „prawo”, bez osobnego zapisania obowiązku ich realizowania.

To rozwiązanie jest logiczne również z punktu widzenia dziecka. Regularne oczekiwanie na rodzica, który kolejny raz nie przyjeżdża, również destabilizuje jego życie.

Czy można odzyskać koszty nieudanego kontaktu?

Taką możliwość również przewiduje Kodeks postępowania cywilnego.

Jeżeli kontakt nie doszedł do skutku wskutek niewykonania lub niewłaściwego wykonania obowiązków przez osobę, pod której pieczą pozostaje dziecko, sąd może przyznać uprawnionemu zwrot uzasadnionych wydatków poniesionych w związku z przygotowaniem kontaktu. Art. 598¹⁷ k.p.c. działa także odpowiednio w drugą stronę, gdy obowiązki narusza rodzic uprawniony do kontaktu.

Może mieć to znaczenie szczególnie przy dużej odległości pomiędzy miejscami zamieszkania rodziców. Jeżeli ktoś przejeżdża kilkaset kilometrów, ponosi koszty paliwa, noclegu czy biletów, a dopiero na miejscu dowiaduje się, że dziecka nie otrzyma, wydatki mogą być znaczne.

W jednej ze spraw rozstrzyganych w 2025 r. sąd uwzględnił właśnie zwrot kosztów wielokrotnych dojazdów rodzica na kontakty, które nie zostały zrealizowane.

Co zrobić, jeżeli kontakty nie zostały jeszcze formalnie uregulowane?

Mechanizm wynikający z art. 598¹⁵ i następnych k.p.c. odnosi się do obowiązków wynikających z orzeczenia albo odpowiedniej ugody.

Jeżeli rodzice dotychczas funkcjonowali wyłącznie na podstawie nieformalnych ustaleń, a porozumienie przestało działać, pierwszym krokiem może być złożenie wniosku o uregulowanie kontaktów.

Im bardziej precyzyjne będzie rozstrzygnięcie, tym mniej miejsca pozostanie później na spór dotyczący tego, kto miał przywieźć dziecko, gdzie miało nastąpić przekazanie, o której godzinie kończy się spotkanie czy jak wyglądają wakacje i święta.

Nieprecyzyjne określenie:

Ojciec ma prawo do kontaktów po wcześniejszym uzgodnieniu z matką

w rodzinie pozostającej w silnym konflikcie może prowadzić do kolejnych problemów.

Czy można zmienić kontakty, jeśli obecny model przestał działać?

Tak. Art. 113⁵ k.r.o. pozwala sądowi zmienić rozstrzygnięcie dotyczące kontaktów, jeżeli wymaga tego dobro dziecka.

Dzieci dorastają, zmienia się szkoła, miejsce zamieszkania, harmonogram zajęć i relacja z rodzicami. Model ustalony dla pięcioletniego dziecka może być całkowicie niepraktyczny kilka lat później.

Jeżeli przyczyną niewykonywania kontaktów jest źle skonstruowany harmonogram, dążenie wyłącznie do karania drugiej strony może nie rozwiązać rzeczywistego problemu. Czasami potrzebna jest zmiana dni, godzin, miejsca odbioru albo stopniowe odbudowanie kontaktów.

Sąd może również zobowiązać rodziców do określonego postępowania, w tym skierować ich do specjalistów zajmujących się terapią rodzinną lub poradnictwem. Taką możliwość przewiduje art. 113⁴ k.r.o.

Utrudnianie kontaktów a władza rodzicielska

Kontakty i władza rodzicielska są odrębnymi zagadnieniami, jednak zachowanie jednego rodzica wobec relacji dziecka z drugim może w określonych sprawach mieć znaczenie także przy ocenie sposobu wykonywania władzy rodzicielskiej.

Jeżeli konflikt prowadzi do trwałego angażowania dziecka w spór, ignorowania jego potrzeb emocjonalnych, niewykonywania orzeczeń i uniemożliwiania drugiemu rodzicowi udziału w życiu małoletniego, sąd może analizować tę sytuację szerzej.

Nie oznacza to automatycznie, że kilka niezrealizowanych kontaktów doprowadzi do ograniczenia władzy rodzicielskiej. Znaczenie ma skala problemu, jego czas trwania, motywacja rodzica oraz wpływ zachowania dorosłych na dziecko.

Ostrożnie z pojęciem alienacji rodzicielskiej

W sporach o kontakty określenie „alienacja” pojawia się bardzo często i bywa używane zbyt łatwo.

Sama niechęć dziecka do kontaktu nie pozwala jeszcze stwierdzić, że drugi rodzic manipuluje dzieckiem. Przyczyną mogą być doświadczenia samego dziecka, konflikt pomiędzy rodzicami, zachowanie rodzica uprawnionego do kontaktów, wpływ rodzica pierwszoplanowego albo kilka czynników występujących jednocześnie.

Dlatego zamiast rozpoczynać argumentację od etykiety:

Matka alienuje dziecko

zwykle skuteczniej jest pokazać konkretne zachowania:

co mówiła dziecku, jak reagowała przed spotkaniami, ile kontaktów nie doszło do skutku, czy proponowała terminy zastępcze, w jaki sposób umożliwiała rozmowy telefoniczne i jak zmieniało się zachowanie dziecka.

Ocena mechanizmu może następnie należeć do psychologa lub OZSS.

Jak przygotować materiał do sądu?

Przed złożeniem wniosku warto zebrać materiał chronologicznie. W mojej praktyce zaczynam od ustalenia wszystkich kontaktów z kilku ostatnich miesięcy i zaznaczenia, które odbyły się prawidłowo, które zostały skrócone, a które nie doszły do skutku. Następnie do każdego problematycznego zdarzenia przyporządkowujemy wiadomości, świadków, potwierdzenia przyjazdu albo inne dokumenty.

Taki materiał pozwala dostrzec schemat.

Może się okazać, że przez pół roku z dwunastu zaplanowanych weekendów odbyły się dwa, przy czym za każdym razem podawano podobne przyczyny i nigdy nie proponowano terminu zastępczego. Może być też odwrotnie: po dokładnym zestawieniu okaże się, że większość kontaktów odbyła się prawidłowo, a problem dotyczył jedynie kilku uzasadnionych sytuacji.

Sąd powinien otrzymać rzeczywisty obraz, a nie wyłącznie emocjonalną ocenę jednego z rodziców.

Najczęstsze błędy rodzica, któremu utrudniane są kontakty

Najbardziej szkodliwe bywa wciąganie dziecka w konflikt i oczekiwanie, że zacznie ono dokumentować zachowanie drugiego rodzica. Nie powinno się wypytywać dziecka po każdym spotkaniu jak świadka ani nagrywać rozmów wyłącznie po to, aby uzyskać materiał do sądu.

Drugim problemem są agresywne wiadomości wysyłane pod wpływem frustracji. Po kilku miesiącach mogą one zostać przedstawione jako dowód sposobu komunikacji rodzica.

Kolejnym jest długotrwała bierność. Jeżeli przez rok kontakty niemal się nie odbywają, a rodzic nie podejmuje żadnych działań, relacja z dzieckiem może stopniowo słabnąć. Późniejsza odbudowa więzi staje się wtedy znacznie trudniejsza.

Najbardziej użyteczne jest spokojne i konsekwentne dokumentowanie zdarzeń oraz odpowiednio szybka reakcja, gdy zaczyna być widoczny powtarzający się problem.

Najczęściej zadawane pytania

Co zrobić, gdy matka lub ojciec nie wydaje dziecka na kontakt?

Warto udokumentować konkretne zdarzenie i zachować korespondencję dotyczącą przyczyn odmowy. Jeżeli istnieje orzeczenie lub ugoda regulująca kontakty, można rozważyć wszczęcie postępowania dotyczącego ich wykonywania na podstawie art. 598¹⁵ i następnych k.p.c.

Czy rodzic może odmówić kontaktu, ponieważ dziecko nie chce jechać?

Stanowisko dziecka musi być brane pod uwagę odpowiednio do jego wieku i dojrzałości, jednak konieczne jest również ustalenie przyczyny odmowy i zachowania obojga rodziców. Po wyroku TK SK 3/20 oraz uchwale SN III CZP 20/25 nie można sprowadzać tej kwestii do automatycznej zasady działającej w każdej sprawie.

Czy można dostać karę za utrudnianie kontaktów?

Przepisy przewidują szczególny mechanizm sum pieniężnych. Sąd może najpierw zagrozić nakazaniem zapłaty określonej sumy za każde naruszenie, a przy dalszym niewykonywaniu obowiązków nakazać jej zapłatę.

Czy trzeba mieć postanowienie sądu o kontaktach?

Do zastosowania mechanizmu z art. 598¹⁵ k.p.c. potrzebne są obowiązki wynikające z orzeczenia albo odpowiedniej ugody. Jeżeli kontakty nie są formalnie uregulowane i rodzice nie potrafią się porozumieć, można wystąpić o ich ustalenie przez sąd.

Czy SMS-y mogą być dowodem utrudniania kontaktów?

Tak. Korespondencja może pokazywać terminy, przyczyny odmowy, próby ustalenia kontaktu oraz sposób komunikowania się rodziców. Najlepiej zachowywać pełny kontekst rozmowy.

Czy mogę żądać zwrotu kosztów przyjazdu po dziecko?

W określonych sytuacjach tak. Art. 598¹⁷ k.p.c. przewiduje zwrot uzasadnionych wydatków poniesionych w związku z przygotowaniem kontaktu, który nie doszedł do skutku wskutek naruszenia obowiązków przez drugą stronę.

Czy rodzic, który sam nie przyjeżdża po dziecko, również może ponieść konsekwencje?

Tak. Mechanizm wykonywania kontaktów działa w obie strony. Sąd Najwyższy potwierdził, że również rodzic uprawniony do kontaktu może zostać objęty zagrożeniem zapłatą za ich niewykonywanie.

Czy można zmienić wcześniej ustalone kontakty?

Tak. Jeżeli dobro dziecka wymaga innego rozwiązania, sąd może zmienić wcześniejsze rozstrzygnięcie na podstawie art. 113⁵ k.r.o.

Przy kontaktach najważniejszy jest cały schemat zachowania

Sprawy o utrudnianie kontaktów rzadko rozstrzygają się na podstawie jednego SMS-a czy jednego niewydanego weekendu. Znacznie więcej pokazuje powtarzalny sposób zachowania rodziców: kto przygotowuje dziecko, kto szuka rozwiązania, jak wygląda komunikacja, dlaczego kontakty nie dochodzą do skutku i jakie działania podejmowane są później.

Dlatego materiał dowodowy powinien opowiadać chronologicznie historię wykonywania kontaktów. Data po dacie, zdarzenie po zdarzeniu można pokazać, czy mamy do czynienia z pojedynczymi problemami, czy z długotrwałym mechanizmem ograniczania relacji dziecka z drugim rodzicem.

W centrum tej oceny pozostaje dziecko. Celem postępowania powinno być przede wszystkim stworzenie takich warunków, w których może ono utrzymywać bezpieczną i prawidłową relację z obojgiem rodziców, o ile jego dobro nie wymaga innego rozwiązania.

Pomoc adwokata w sprawie o utrudnianie kontaktów z dzieckiem

Kancelaria Adwokacka Damian Dobosz prowadzi sprawy dotyczące ustalania, zmiany i wykonywania kontaktów z dziećmi, zarówno w toku spraw o rozwód, jak i w odrębnych postępowaniach przed sądem rodzinnym.

W przypadku powtarzających się problemów możliwe jest przeanalizowanie dotychczasowego sposobu wykonywania kontaktów, uporządkowanie korespondencji i innych dowodów, ocena zachowania obojga rodziców oraz przygotowanie odpowiedniego wniosku do sądu.

W sprawach, w których istotnym problemem staje się zdecydowana odmowa kontaktu przez dziecko albo zarzut wpływania na jego stanowisko, analizie może podlegać również potrzeba przeprowadzenia badania OZSS i oceny relacji rodzinnych przez specjalistów.

Artykuł ma charakter informacyjny i nie zastępuje indywidualnej analizy konkretnej sprawy. Stan prawny: 3 października 2026 r.

Oceń post
0 0 głosy
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

Udostępnij:

Najczęściej czytane

Niekorzystna opinia OZSS – analiza opinii, zarzuty i możliwości zakwestionowania

Niekorzystna opinia OZSS – jak ją analizować i kiedy można ją zakwestionować?

Niekorzystna opinia OZSS może wpłynąć na rozstrzygnięcie o miejscu zamieszkania dziecka, kontaktach czy władzy rodzicielskiej, jednak jej wnioski również podlegają ocenie. Wyjaśniam, jak znaleźć sprzeczności i braki w opinii, jak formułować zarzuty i pytania do specjalistów oraz kiedy można domagać się opinii uzupełniającej albo badania przez inny zespół.

Opisz swoją sprawę

Umów się na konsultację - tel. 695 629 332

Częstochowa, Lubliniec

0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x